Bogdan Chazan

polski lekarz, ginekolog-położnik

Bogdan Chazan (ur. 1944) – polski lekarz, profesor ginekologii i położnictwa.

  • Gdybym zdecydował się na zabicie tego dziecka – zwłaszcza chorego, niewinnego – popełniłbym czyn niewłaściwy.
    • Źródło: Agnieszka Kublik, Niech prof. Chazan zobaczy to dziecko, „Gazeta Wyborcza”, 5–6 lipca 2014.
Bogdan Chazan

O Bogdanie Chazanie

edytuj
  • Brak podjęcia ze strony Chazana zdecydowanych i właściwych działań medycznych doprowadził do sytuacji, w której dziecko urodziło się z ciężkimi wadami. Rokowania są bardzo złe.(...) Jest wynikiem nieuzasadnionego zachowania Chazana, który powołując się na klauzulę sumienia, spowodował cierpienia dziecka, jak również, jak również zagrożenie życia matki dziecka.
    • Autor: Marcin Dubieniecki, adwokat, pełnomocnik matki dziecka
    • Źródło: Agnieszka Kublik, Niech prof. Chazan zobaczy to dziecko, „Gazeta Wyborcza”, 5–6 lipca 2014.
  • Chazan zaszkodził tej kobiecie. Wepchnął ją na całe życie w bardzo trudną sytuację psychiczną, fizyczną, materialną i społeczną. To niebywałe świństwo. Tak skrzywdził drugiego człowieka i powołuje się na prawo moralne. To nie jest wzór do naśladowania.(...) Chazan dokonał setek aborcji, ma nieślubne dziecko i drugą żonę. Nie przestrzega wszystkich zasad, o których mówi. Katolik tak wojujący ma nieślubne dziecko? To jest bałamutne. To jest oszust.
  • Gdyby profesor Chazan przyjechał teraz do mnie do kliniki i zobaczył to życie, które uratował, to chyba miałby troszkę inne podejście. To jest dziecko, które nie ma połowy głowy, ma mózg na wierzchu, ma wiszącą gałkę oczną, ma rozszczep całej twarzy, nie ma mózgu w środku i będzie umierało przez najbliższy miesiąc albo dwa, bo ma zdrowe serce i zdrowe płuca, aż umrze w końcu z powodu jakiegoś zakażenia. A kobieta, która urodziła to dziecko musiała mieć zrobione cięcie cesarskie. To jest sukces profesora Chazana.
  • Jeśli komuś sumienie nie pozwala na wykonywanie zakontraktowanych świadczeń, to nie powinien być dyrektorem szpitala. A jeśli robi coś takiego jak dyr. Chazan, to po skardze pacjentki, natychmiast, bez czekania na wyniki jakichś kontroli, konsultant wojewódzki (...) powinien skierować wniosek do organu założycielskiego szpitala o jego odwołanie.
    • Autor: prof. Lucjusz Jakubowski
    • Źródło: rozmowa Ewy Siedleckiej, Nadużycia prof. Chazana, „Gazeta Wyborcza”, 11 lipca 2014.
  • „Sprawa Chazana” to także kwestia etyki lekarskiej. I nie chodzi o prawo do klauzuli sumienia. Prof. Chazan poinformował pacjentkę, której płód miał stwierdzone, bez najmniejszych wątpliwości, bezmózgowie, a więc wadę szeroko w medycynie opisaną i w 100 proc. śmiertelną, że jej dziecko „może długo żyć i być leczone” i że „planowane są zabiegi”. Zrobił to publicznie, wszyscy słyszeli.
    Potem zaś, również publicznie, komentując obawy pacjentki, że dziecko po narodzinach będzie cierpiało, stwierdził, że podczas aborcji będzie cierpiało bardziej, bo wykonuje się je przez kawałkowanie ciała żywcem. To oczywista nieprawda: takie płody uśmierca się w łonie, podając środek na zatrzymanie akcji serca. Lekarz nie może tego nie wiedzieć. A więc okłamywał opinię publiczną, a przede wszystkim oszukiwał i dręczył psychicznie pacjentkę. I to nie w obronie prawa do klauzuli sumienia, ale w celu uniknięcia odpowiedzialności za to, co zrobił.
    • Autorka: Ewa Siedlecka, Chazan zwolniony – problem zostaje, „Gazeta Wyborcza”, 10 lipca 2014.