Beata Kozidrak

polska piosenkarka
Beata Kozidrak

Beata Elżbieta Kozidrak (ur. 1960) – polska piosenkarka, wokalistka zespołu Bajm.

  • Ja w ogóle potrzebuję kochać.
    • Źródło: „Twój Styl” nr 10 (255), październik 2011
  • Podczas naszych pobytów w Ameryce były różne propozycje. Nawet trasa koncertowa ze Stingiem po amerykańskich college’ach. Ale musiałam być dyspozycyjna. W każdej chwili spakować się i lecieć do USA. W czasach komuny paszport zdobywało się z trudem. Trzeba było dokonać wyboru. Zostać na stałe w Stanach, albo wrócić do Polski i czekać na lepsze czasy. (…) Nie umiałam zostawić Polski. (…) Nie mam poczucia, że zmarnowałam szansę.
    • Źródło: „Twój Styl” nr 10 (255), październik 2011
  • Praca jest moją pasją i to się nie zmieniło od lat. Publiczność pewnie to czuje.
    • Źródło: „Twój Styl” nr 10 (255), październik 2011
  • Rodzina jest dla mnie zawsze na pierwszym miejscu.
    • Źródło: „Twój Styl” nr 10 (255), październik 2011
  • Zaczarować kilka tysięcy ludzi to wyzwanie. Podejrzewam, że śpiewając z playbacku, przeraźliwie bym się nudziła.
    • Źródło: „Twój Styl” nr 10 (255), październik 2011

Cytaty z piosenek zespołu BajmEdytuj

 
   Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Bajm.
  • Do lata piechotą będę szła.
    • Źródło: piosenka Piechotą do lata
  • Hej, ty wiesz, jak silna jest twa władza,
    dyskretny śmiech do szału doprowadza mnie.
    Pewność mam, że dziś mi nie uciekniesz…
    Józek, nie daruję ci tej nocy!!!
    • Źródło: piosenka Józek, nie daruję ci tej nocy
  • Więc teraz serca mam dwa, smutki dwa
    I miłość po kres, i radość do łez.
    • Źródło: Dwa serca, dwa smutki

O Beacie KozidrakEdytuj

  • Beata Kozidrak od początku swojej ścieżki artystycznej sama, co jest ewenementem, pisze sobie teksty i częściowo muzykę (…), nie korzystając z usług muzycznych inżynierów (…). Ze swoją fenomenalną smykałką do piosenek umie ciągle poskładać „bardzo tak” z „to fakt” i „czerwone wino” z „dni przeminą” w sposób na tyle umiejętny, że potem wszyscy nucimy je latami. I nie można nie docenić, że w branży, która od dawna nie wybacza kobietom powyżej 23 lat, to ona ciągle jednym pewnym ruchem ręki wyciąga z kapelusza hity.
  • Choć artystycznie ich twórczość trudno traktować poważnie powyżej płyty „Nagie skały” z 1988, to dla mnie Beata pozostaje królową polskich scen, czy te pokryte są złotem, błotem czy deską barlinecką. Ciągle gdzieś zresztą stoją mi w oczach jej zdjęcia z tych wszystkich miejskich sylwestrów i dni Wrocławia, jak nie szczędząc niebotycznych szpilek, szaleje w kaskadach swoich lwich loków, sadomasochistycznych sukniach moro, z rynkami i wieżami ratuszy w tle, w spienionych oceanach zziębniętych Polaków. Papieżyca polskiej piosenki; współpracownicy wspominają ją jako frontmenkę o niespożytej energii scenicznej, a przede wszystkim wokalnej, która w okresach szczytowej popularności była w stanie zaśpiewać bez zająknienia 3 koncerty dziennie.