Nomenklatura

system obsadzania stanowisk

Nomenklatura – najogólniej oznacza pracowników aparatu partyjnego.

  • Jego Borowskiego żona Alina, bardzo przedsiębiorcza kobieta. Sprywatyzowała ten Kopexim. To stara centrala handlu zagranicznego. Jedna z tych największych. Ona tam była dyrektorem, wicedyrektorem. W wąskim gronie, był taki czas, że można było nomenklaturowo de facto sprywatyzować. Oni to zrobili i ona jest dużym właścicielem tego.
  • Jeżeliby rozbito nomenklaturę finansową, a jednocześnie dokonano radykalnych zmian w wojsku i służbach specjalnych, to komuniści straciliby pewność siebie. Podzielą się na grupy.
  • Nomenklatura nie ma jakiejkolwiek ideologii, chociaż część była nastawiona na coś, co można nazwać antydemokratycznym liberalizmem lub rozwiązaniem chilijskim. Niektórzy chcieli przebudować gospodarkę w kierunku wolnorynkowym, ale zachować autorytarny system władzy.
  • Proces uwłaszczenia nomenklatury komunistycznej, czyli kradzieży własności państwowej rozpoczął się w drugiej połowie lat osiemdziesiątych, a do roku 1988 zyskał jasną ustawową podstawę prawną. Spowodowało to, iż w momencie rozpoczynania się przemian 1989 roku nomenklatura była grupą o określonym i uświadomionym interesie ekonomicznym.
  • Urządzili się różnie. W biznesie, od prezesa banku do właściciela zieleniaka. Ale są też tacy którzy zostali na lodzie. Ta grupa zaangażowała się w „tyminszczyznę” i to dla postkomunistów było ostrzeżeniem, że mogą utracić swoje naturalne zaplecza